“November” by Megorgar


Dla większości z nas na półkuli północnej, koniec października kojarzy się z nagimi drzewami, szarym niebem i początkiem prawdziwego zimna. Dawniej był to czas świętowania połowy drogi przejścia, pomiędzy latem a zimą, światłem a ciemnością. Ludzie spotykali się, aby uczcić koniec żniw i początek sezonu zimowego. Obecnie znane, jako Halloween lub Wszystkich Świętych, Samhain lub w kulturach słowiańskich- Dziady to obchody, które były zakorzenione w europejskim stylu życia na długo przed inwazją Chrześcijan. Według starożytnej tradycji, jest to dzień, kiedy zasłona pomiędzy naszym światem a światem duchów jest najcieńsza. Uważano, że w tym czasie dusze naszych przodków mogą wędrować po ziemi. Czasami słyszano je w  skrzypieniu drzwi lub szumie wiatru w kominie.

Duchów jednocześnie się bano i szanowano je. Więc naturalnie Samhain stał się czasem obcowania z duchami i hołdem dla nich, ale był również czasem kiedy ludzie byli z nimi szczególnie ostrożni. Celtowie aby odpędzić złe duchy, jak również aby przywołać swoich przodków i prosić ich o ochronę w nowym roku, przebierali się i gromadzili wokół ognisk. W kontynentalnej Europie ludzie „karmili” zmarłych aby zdobyć ich przychylność. Żywność i napoje, którymi karmiono duchy były różne w zależności od regionu. Zazwyczaj wylewano mleko lub wódkę na groby na znak, że w tym dniu żywi i umarli spotykają się aby razem świętować.

Kiedy Chrześcijaństwo zaczęło rozprzestrzeniać się w Europie, wykorzystano na użytek kościoła dawne tradycje i zmieniono tak, aby pasowały do katolickich dogmatów, czym chciano zachęcić ludzi do płynnego przejścia na życia według zasad kościoła. W VIII w p.n.e. został wprowadzony Dzień Wszystkich Świętych (albo wszystkich Dusz) zamiast Samhain /Dziadów, jako święto uczczenia katolickich świętych i męczenników, a nie przodków. Pomimo wysiłków duchownych i przesunięcia uroczystości Wszystkich Świętych z maja na listopad, żeby  wyeliminować zakorzeniony w europejskiej kulturze kult przodków, nie udało się całkowicie stłumić tradycji. Aż do tego dnia, 1-ego listopada ludzie z Europy Wschodniej odwiedzają groby najbliższych aby ich wspominać i zapalić znicze.

 Pomimo tego, że jest to dość ponure święto, traktowane przez wiekszość ludzi raczej mechnicznie, to jednak zachowuje namiastkę dawnych tradycji. Nawet największym ignorantom przypomina o tych, których z nami już nie ma i podświadomie zmusza do zastanowienia się nad upływem czasu i nieuchronnością śmierci.

Obchody Halloween wywodzą się z tej samej tradycji, płynnego przejścia, przenikania się świata żywych i umarłych. Tyle, że teraz jest to okazja do imprezowania, przebierania się,  odzwierciedla to trochę ducha współczesnych czasów. Nie żebym miała coś przeciwko dobrej zabawie w tą noc. Ale często ostatnio tęsknię za głębszym sensem, tych nowoczesnych świąt…

Jeśli interesuje Cię alternatywny sposób, spedzenia tego święta,

sprawdź: „Halloween” dla Twojego Ducha


zdjęcie autorstwa – “November” by Megorgar
https://creativecommons.org/licenses/by-nc-sa/2.0/